Są tacy którzy będąc na obczyźnie tęsknią za domem. Za rodziną i znajomymi, za polską mową rozbrzmiewającą na ulicy, za produktami związanymi z naszym krajem, oraz za szczególnym zachowaniem, takim „polskim”. Jednak nie każdy tak ma. Niektórzy czują się bardzo „swobodnie”. Jednym z przykładów jest 36 latek z Polski który pijany pobił swoją współlokatorkę, też Polkę.

A jak ma się to do tradycji polskich? Rzecz działa się 2012 roku, dokładniej 25 grudnia czyli w święta Bożego Narodzenia w miejscowości Malahide, czas kiedy w większości polskich domów zasiada się z rodziną za stołem i śpiewa się kolędy. To znaczy pije alkohol bo jak wiadomo spotkania rodzinne, czy prywatne z dawno nie widzianymi osobami nic nie znaczą bez kilku głębszych. W tym przypadku nico już zmęczony świętowaniem Jacek W. uderzył swoją współlokatorkę w twarz, a gdy ta się już przewróciła kilka razy uderzył jej głową o podłoże, następnie oprawca na głowie ofiary usiadł. Nie ma to jak świąteczna atmosfera.

Polka w wyniku ataku nie doznała co prawda poważniejszych urazów ale i tak była niezdolna do podjęcia pracy przez 6 kolejnych tygodni. Sprawa oczywiście zakończyła się w sądzie i tutaj zapewne agresywny Polak zauważył różnicę miedzy ojczyzną a Irlandią. Jako wynik sprawy sądowej agresor został skazany na 6 miesięcy pozbawienia wolności a także zapłacenie pokrzywdzonej 8 tysięcy € odszkodowania. W skład rekompensaty weszły: około 500 € za koszty leczenia, 3 tys za utracone zarobki oraz 4500 € odszkodowania za traumę którą pani przeżyła.

Oskarżony odwołał się do wyroku, argumentując tym, że mimo iż jest osobą pijącą to nigdy nie był po nim osobą agresywną a zajścia po prostu nie pamięta. Być może jego zdaniem kobieta sama sobie usiadła na głowie. Ponadto utrzymywał, że jego zarobki pozwalają na wypłacenie ofierze maksymalnej rekompensaty w wysokości 3 tyś Euro.

W obliczu tak niepodważalnej linii obrony sąd utrzymał wyrok i Polak został skazany na pół roku więzienia. Jak widać w Irlandii bicie kobiet nie uchodzi, w Polsce co prawda też nie, ale czy jakimś polskim miasteczku ofiara miałaby szansę na kilka tysięcy € odszkodowania za pobicie?

Read More

Odszkodowanie za poślizgnięcie się na frytkach? Na Zielonej Wyspie wszystko jest możliwe

Odszkodowanie za poślizgnięcie się na frytkach? Na Zielonej Wyspie wszystko jest możliwe

To nie żart – rekompensatę z tego tytułu otrzymała Polka, którą nieszczęśliwy wypadek kosztował poważną kontuzję kolana i 6 miesięcy wyjętych z życia. Za rozsypanie zamrożonych frytek, które doprowadziły do uszczerbku na zdrowiu poszkodowanej, oskarżono sieć marketów Dunnes Stores w Clonmel – przełożeni nie ostrzegli bowiem swoich pracowników przed czyhającym na nich „niebezpieczeństwem”. Pani Michałowskiej przyznano odszkodowanie w wysokości 82 750 euro, z czego 52 750 euro pracodawca musi wypłacić w trybie natychmiastowym.

Read More

Podatek za odszkodowanie z Irlandii i o tym, dlaczego święty Patryk uciekł na Zieloną Wyspę.

Podatek za odszkodowanie z Irlandii i o tym, dlaczego święty Patryk uciekł na Zieloną Wyspę.

Chyba niewiele miejsc na świecie huczy równie głośno o swoim patronie, co Irlandia. Święty Patryk jest znany nie tylko w krainie czterolistnej koniczyny, ale także na całym świecie (oczywiście najbardziej przy okazji jego święta). Kto jednak wie, czym święty Patryk się zajmował? Jak twierdzi brytyjski historyk, Roy Flechner, święty był niedoszłym poborcą podatkowym. Do Irlandii uciekł z Brytanii, nie chcąc podejmować się tej niebezpiecznej i budzącej wówczas pogardy pracy. Niestety nie oznacza to, że Irlandia jest dziś krajem wolnym od podatków. Swoje państwu zapłacić trzeba. Również za odszkodowanie. A czasem jednak nie trzeba… Tak, to historia niemal równie zagmatwana, co niepewne losy świętego Patryka. Jak więc jest z tym podatkiem? Płacić czy nie?

Read More

80 tysięcy euro za molestowanie: ile warte są straty moralne?

80 tysięcy euro za molestowanie: ile warte są straty moralne?

Młoda Polka, pracująca w Irlandii Północnej otrzyma odszkodowanie w wysokości 80 tysięcy euro. Niespełna 26-letnia kobieta była molestowana seksualnie, zmuszana do wykonywania najgorszych prac i notorycznie wyzywana i obrażana. Czy przyznana kwota jest adekwatnym w takiej sytuacji zadośćuczynieniem?

Read More

Spowodowałem wypadek! Co robić?

Spowodowałem wypadek! Co robić?

Nietrudno znaleźć poradę dla kogoś, kto jest ofiarą wypadku samochodowego, ale przecież zawsze jest również druga strona- sprawca, który rzadko kiedy ma intencję by zrobić komuś krzywdę. Jest on w pewnym sensie również ofiarą jakichś okoliczności, których zapewne sam do końca nie rozumie. Jeśli nawet nie wykazał się odpowiedzialnością czy znajomością przepisów, już samo poczucie, że wyrządził komuś coś złego, jest niezbyt przyjemne. Jak więc postąpić właściwie, gdy nie sprawdzimy się jako kierowcy?

Read More